NIEpoznani, wystawa, Wojewódzki Dom Kultury w Kielcach.

Mozaika na początku swej historii przeżyła momenty wielkiego sukcesu, po których nastąpiły okresy zapomnienia, czy też degradacji do techniki drugorzędnej, surogatu malarstwa. A jednak w ciągu ostatnich dekad mozaika powróciła do bytu artystycznego jako osobna rzeczywistość, żywa i w ciągłym rozkwicie. Ta sztuka ponadczasowa umiejętnie interpretuje przeszłość w ramach teraźniejszości próbując nawiązać nić kontinuum, które łączy tradycję ze współczesnością.

Michele Tosi

kielce9

Technika mozaiki, w swym powolnym rytuale, kosteczka po kosteczce rysuje rzeczywistość, której formalnym przeznaczeniem jest trwanie przez wiele pokoleń, a nawet stuleci. Jest językiem sztuki pozbawionym pochopności. Za pośrednictwem łączenia w jedną kompozycję pozornie różnych elementów odsłania, linia po linii, przedstawienie, którego istotą jest każdy, nawet najmniejszy element całości.

Technologicznie mozaika umożliwia ciągłe studiowanie modelu nad którym się pracuje, obcowania z nim, i uczenia się go zupełnie jak innego człowieka. Każda kostka ma swoje znaczenie i swoje miejsce, nie jest zagubiona w tłumie podobnych sobie. I podobnie jak istota ludzka nigdy nie stanie się niewidoczna, nawet pomimo swej anonimowości.

Wystawa „Nie-poznani” przedstawia tożsamości świata współczesnego oraz ich interpretację w kontekście anonimowości. W tym paradoksie konceptualnym odnaleźć można portrety cierpienia, bólu, zamyślenia, złości, a także radości, ciepła, nostalgii czy oddania. Anonimowość wielu prac rodzi pytanie, czy rzeczywiście dzieło sztuki, jako manipulacja materii, twardej, kamiennej, potrafi zawierać w sobie elementy związane z uczuciem i czy materia nieorganiczna jest skłonna do emanacji człowieczeństwa. Jak w obecnym świecie funkcjonuje pojęcie jednostki i w jaki sposób można interpretować anonimowość, jak identyfikować ją z otoczeniem? Prace Renbar mosaics wyłaniają z otchłani nieprecyzji ledwie uchwytne odbicia tożsamości. To za pośrednictwem złudzenia optycznego doszukujemy się w portretach emocji, myśli, życia, czy robimy to samo mając przed oczami obcych? Co warunkuje naszą interpretację innych nie-poznanych?

Człowiek wraz ze swoją tożsamością pozostaje jednostką autonomiczną, która wtopiona w ideę anonimowości pozornie zatraca swój związek z konkretnością. Prezentowane prace zachęcają do refleksji nad różnorodnością bytów ludzkich, które wyłonione z tłumu anonimowości otrzymują osobowość emocjonalną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *